Astra Krotoszyn - strona oficjalna

Strona klubowa
  • Aktualności:
  • 2018-09-05 Gramy na Sportowej.
  • 2018-08-23 Derby
  • 2018-07-11 Krzysztof Wewiór trenerem Astry
  • Wyniki ostatniej kolejki:
  • Victoria Skarszew - Orzeł Mroczeń 2:2
  • Barycz Janków Przygodzki - Korona/Pogoń Stawiszyn 1:0
  • Zefka Kobyla Góra - Piast Kobylin 1:0
  • Stal Pleszew - Zieloni Koźminek 3:0
  • Raszkowianka Raszków - KS Opatówek 5:3
  • Olimpia Brzeziny - Astra Krotoszyn 1:2
  • Victoria Laski - GKS Żerków 2:2
  • Piast Czekanów - Pogoń Trębaczów 2:1
  •        

Logowanie

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 182, wczoraj: 503
ogółem: 1 396 736

statystyki szczegółowe

Sport.pl

Aktualności

Astra zakończyła rundę na podium

  • autor: mrmarian, 2017-12-30 22:08

Runda jesienna w wykonaniu Astry Krotoszyn napawa optymizmem kibiców oraz sympatyków tego najdłużej działającego klubu w mieście. Miejsce na podium na półmetku rozgrywek jest prognostykiem wzrostu formy sportowej futbolistów.

Niestety piłkarze nie wypełnili zadania, które nakreślił przed nimi trener. Leszek Krutin, jako ambitny i konkretny szkoleniowiec przed rozpoczęciem rozgrywek udzielił wywiadu, który wniósł dużo zamieszania w szeregi biało-niebieskich. Zresztą przeprowadzający rozmowę dla Astra Krotoszyn TV Krzysztof Trawiński, miejscowy spiker, był wyraźnie zakłopotany odpowiedzią coucha krotoszynian. –Należy nam życzyć awansu oraz sytuacji, by w następnym sezonie piłkarze biegali już po czwartoligowych boiskach- zadeklarował Krutin. Cel bardzo ambitny, zważywszy że już od paru sezonów z awansu cieszy się jedynie tylko mistrz kaliskiej klasy okręgowej. Jednak optymizm nie opuszczał wówczas działaczy Asterki. Wskazywali oni w rozmowach, iż pozostał trzon zespołu z wiosny poprzedniego sezonu. Dodatkowo w klubowej szatni pojawiło się 5 zawodników. Kibice najbardziej kojarzyli Szymona Jankowskiego, który wrócił po półrocznej kontuzji. Z CKS-u Zduny drużynę zaczął wspierać po raz kolejny Adam Adamski. Po raz pierwszy trykot Astry założyli również: Mateusz Stach czy Filip Oleśków. Ten ostatni gracz, będący w poprzednich sezonach filarem Białego Orła Koźmin Wlkp.. miał do wykonania istotne zadanie. Chodziło o uporządkowanie II linii oraz wspomaganie grę napastników. Do klubu z ul. Sportowej przywędrował też napastnik Mateusz Mizerny (LZS Cielcza), który był graczem krotoszyńskiego zespołu już w rundzie jesiennej poprzedniego sezonu. Niestety nie obyło się bez ubytków. Wielkim osłabieniem kadry jest brak Jędrzeja Paczkowa. Jednak nieobecność tego napastnika jest winą samego futbolisty, W rundzie wiosennej wyjechał bowiem na długi czas do pracy za granicą, by później wrócić jakby nigdy nic. Gdy w tym roku zamierzał powtórzyć ten manewr, usłyszał kategoryczne nie od trenera. Ostatecznie kadra przed sezonem liczyła 22 nazwiska. Ostatnie miejsce zarezerwowane było dla odkrycia poprzedniej rundy Ukraińca Ostapa Lialiuka, który musiał wrócić do swojej ojczyzny, wyrabiać wizę. Sezon zaczął się od wpadki, jakim niewątpliwie było uzyskanie na wyjeździe tylko bezbramkowego remisu ze średniakiem z Raszkowa. Klub ten zajmuje aktualnie 10 miejsce po rundzie jesiennej. Ostre słowa podziałały mobilizująco na graczy. Team z ul. Sportowej zaczął zdobywać seryjnie punkty. Zaczęło się od wygranej 2:0 nad zawsze groźną 11-nastką pleszewskiej Stali, a później przyszła seria wygranych, przedzielona jedynie remisem wywalczonym w meczu wyjazdowym z Zefką Kobyla Góra 2:2. Astra w tym czasie zrewanżował się też kobylińskiego Piastowi za porażkę sprzed roku. Wygrywając w meczu derbowym 1:0 po bramce Mikołaja Marciniaka dała jasny sygnał, niedowiarkom że nie interesują ją żadne półśrodki. Co więcej zmienna fortuna pokazywała klubowi jasne oblicze. Lialiuk po uregulowaniu spraw proceduralnych, zadebiutował w zespole w meczu 6 kolejki ze Koroną Pogonią Stawiszyn. Wszystko to sprawiło, że Astra została liderem rozgrywek Wiele niewiadomych miało rozstrzygnąć bezpośrednie starcie z KS Opatówek. Ten mający także mocarstwowe plany klub, był wirtualnym liderem, gdyż miał do rozegrania mecz zaległy. Zatem oczy wszystkich kibiców były wpatrzone na boisko umieszczone w tym podkaliskim mieście. Dzień 1 października miał być datą przełomu w najnowszej historii krotoszyńskiego klubu. Tak się jednak nie stało Po bardzo wyrównanym spotkaniu, rozegrano w ramach 9 kolejki kaliskiej klasy okręgowej, Asterka jednak musiała uznać wyższość rywala, przegrywając 0:1. Zwycięską bramkę zdobył Krzysztof Krysztofowicz na początku 2 części spotkania. Niestety nie był to koniec nieszczęść, które wstrząsnęło tego dnia krotoszyńskim zespołem. Lialiuk po meczu otrzymał telefon. Informacja dotyczyła możliwości podjęcia dobrze płatnej pracy zza naszą zachodnią granicą. Zawodnik nie wahał się ani chwili. Spakował się i wkrótce przybył na Ukrainę wyrabiać wizę umożliwiającą mu grę w Niemczech. W tej historii jest jednak pozytyw. O swojej decyzji piłkarz poinformował trenera i prezesa Grzegorza Wiertlewskiego. Zdążył również przed opuszczeniem naszego powiatu rozliczyć się ze sprzętu sportowego, a także oddać strój meczowy, co w przeszłości nie było takie oczywiste. Dodatkowo klub stanął na wysokości zadania, nie robiąc zawodnikowi żadnych problemów oraz szanując jego decyzję. Jego miejsce zajął wkrótce rekonwalescent Szymon Polowczyk. Astra także nie dawała za wygraną. Grając do ostatniej minut wygrała z meczu wyjazdowym z Victoria Laski 4:3 przegrywając w 60’ 1:3. Analizując bilans Asterki trzeba powiedzieć, że w 15 spotkaniach krotoszyńscy gracze wywalczyli 31 punktów i legitymując się bilansem bramkowym 34:17, pokazali że stają się liczącą siłą w rozgrywkach. Bardzo dobrze wyglądają mecze rozgrywane przy ul. Sportowej. Boisko w Krotoszynie póki co jest twierdzą. Na 6 spotkań gospodarze wygrali 5, jedno remisując z 4 po rundzie Piastem Czekanów. Dlatego nie dziwi że dziś klub zajmuje 3 miejsce w tabeli. Wiceliderem jest drużyna Piasta Kobylin z zaledwie puntem więcej wywalczonym od krotoszynian. Jednak lider z Opatówka w 15 meczach zdobył aż 41 oczek, czym bardzo skomplikował futbolistom spełnienie życzenia trenera. Bardzo prawdopodobne jest zatem, iż Astra w związku z reforma IV ligi zarządzoną odgórnie przez PZPN, zagra w nowej lidze znajdującej się pośrednio miedzy IV ligą a okręgówką z najlepszymi drużynami występującymi dziś w konińskiej klasie okręgowej. Analizując rundę jesienną nie można nie wspomnieć o rywalizacji w okręgowym pucharze. Biało-niebiescy nie przynieśli nam wstydu. Pokonali rewelację rozgrywek drużynę Miłośników Piłki Nożnej z Krotoszyna na ich stadionie 3:0. To starcie zresztą przyciągnęło na stadion położony przy ul. Sulmierzyckiej rzesze spragnionych wielkiej piłki kibiców. Uzyskany awans predysponował do rywalizacji  z uznana  w regionie marką jakim jest zespół Ostrovii 1909 Ostów Wlkp., prowadzony zresztą przez byłego szkoleniowca Astry Marcina Kałużę. Astra będąc zespołem wyraźnie słabszym pod względem piłkarskim uległa w tej konfrontacji 1:4

 

Paweł Krawulski


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [260]
 

Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Ostatnie spotkanie

Olimpia BrzezinyAstra Krotoszyn
Olimpia Brzeziny 1:2 Astra Krotoszyn
2018-06-17, 11:00:00
     

Reklama

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Wyniki

Ostatnia kolejka 30
Victoria Skarszew 2:2 Orzeł Mroczeń
Barycz Janków Przygodzki 1:0 Korona/Pogoń Stawiszyn
Zefka Kobyla Góra 1:0 Piast Kobylin
Stal Pleszew 3:0 Zieloni Koźminek
Raszkowianka Raszków 5:3 KS Opatówek
Olimpia Brzeziny 1:2 Astra Krotoszyn
Victoria Laski 2:2 GKS Żerków
Piast Czekanów 2:1 Pogoń Trębaczów

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 31

Losowa galeria

Astra-Zagłębie OLDBOJE
Ładowanie...